• Wpisów:72
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:49
  • Licznik odwiedzin:8 061 / 1184 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wiesz, nie powinnaś się wciąż ukrywać. Leon pewnie tylko łapie na tym korzyść. - stwierdził Alex po usłyszeniu całej historii z opowiadania Violetty.
- Może masz rację. Nie chcę się załamać, ale to tak boli!
- Wpadłem na pewien pomysł. Może wzbudzisz w nim zazdrość, ale nie z Diego.
- Co proponujesz?- Violetta podniosła głowę.
- Możesz wybrać pewnego kandydata.- uśmiechnął się.
- A kogo proponujesz do tej roli?
- Siebie.
- Jesteś nienormalny!- rzuciła w niego poduszką.
- Nie lubię tego określenia. Wolę być nazywany szalony. Więc co, zgadzasz się?
Szatynka uśmiechnęła się chytrze..
- Trzeba obmyślić plan.

- Ludmiło, obiecywałaś, że dasz sobie spokój z wtrącaniem się w sprawy innych!- Fede i Ludmi siedzieli u niej w pokoju. Jak zawsze Ludmiła nie przestawała rozmawiać o innych osobach. Temat zboczył na tory Diego i Fran.
- Ale to jest poważna sprawa! Wyobrażasz sobie, że już nigdy nie zobaczę się z Fran?? To okropne!
- Może i tak, ale możesz ją przecież odwiedzić! Myślisz, że byłaby zadowolona gdyby wiedziała jak ją obgadujesz? - zdenerwował się chłopak.
- Nie, ale chcę wy myśleć jakieś wyjście z tej sytuacji a ty jak zwykle mi nie pomagasz!
- To, że wyjechała do Włoch nie oznacza oderwania od świata!
- Co? Jak to wyjechała?- w drzwiach mieszkania stanął Diego. Jego mina nie wróżyła nic dobrego.
- Wiesz, w sumie to nie wiem czy na pewno wyjechała. Miała taki zamiar, ale nie mam pojęcia kiedy.- wyjąkała Ludmiła. Ale Diego już wychodził.- Czekaj! Co masz zamiar zrobić?- Ale on jej już nie słyszał. Zatrzasnął drzwi i opuścił dom.
- Musimy coś zrobić!- Ludmiła wpadła w lekkie załamanie.
- To ich sprawa! Daj mi spokój! Nie będę wtrącał się w ludzkie życie! To jest...- przerwał, gdy usłyszał jakąś muzyczkę.
- Co to jest?- zdziwiła się blondynka.- Nie włączałam muzyki.
- Nie.- zdenerwował się Fede. - A co to jest?- odsunął zasłony balkonu a Ludmiła oniemiała z wrażenia.
- TOMAS!- krzyknęła, a ten uśmiechnął się grając na gitarze. Śpiewał piękną piosenkę. Poświęconą dla niej.
- Co teraz zrobisz?
- Nie wiem. - wyjąkała.
- Idź do niego i podziękuj mu. Ja wychodzę!- powiedział to i wyszedł z domu. Ludmiła ukryła twarz w dłoniach. Jednak zaraz się podniosła. Federico był na dworze! Czy coś zrobi Tomasowi? Pędząc po schodach natychmiast wybiegła z domu.

Diego bez zastanowienia podbiegł do domu Franceski. Bardzo się bał, że nie zdąży. Jednak musiał wszystko jej wytłumaczyć. W końcu była miłością jego życia. Gdy już trafił na miejsce stanął przy drzwiach. Zapukał, jeden raz, dwa razy... jednak nikt nie otwierał.
- Nikogo tu nie ma. Dwie godziny temu wyjechali.- Diego się przeraził, słysząc głos. Odwrócił się i dostrzegł starszą kobietę.
- Na jak długo? Może mi to pani wyjaśnić?
- Dziecko, sam musisz do tego dojść. To przez ciebie to wszystko się wydarzyło.- powiedziała to i odeszła. Chłopak nie wiedział, skąd staruszka wiedziała te wszystkie rzeczy, ale wolał się nad tym nie zastanawiać. Denerwował się, że przyszedł za późno. Że jej nie przeprosił, a ona mu nie wybaczyła. Nie mógł przyjąć do wiadomości, że może już nigdy jej nie zobaczyć. Zrobił jedyną rzecz która mu pozostała. Usiadł na schodkach prowadzących do jej mieszkania i gorzko zapłakał.


PRZEPRASZAM!
Znów długa nieobecność! Jesteście niesamowici, motywujecie mnie komami a ja się tak odpłacam! Ale uprzedzam: Rozdziały będą pojawiały się bardzo rzadko. Nie mam weny na notkę. Rozdział został napisany dawno, ale się bardzo śpieszę, więc nie pokomciam wam dziś. Jutro to zrobię obiecuje!!!!!!
Dziś bez pytań. Jeśli chcecie się mnie o coś zapytać o rozdziale, piszcie na priv. Żegnam!
 

 


- Ludmiła! Czego tu nie rozumieć? Nie namówisz mnie!- krzyknęła wściekła Francesca.
- A jak można wytłumaczyć to, że wyjeżdżasz przez faceta? Przez faceta?- oburzyła się blondynka. Rozmawiały już od kilku godzin. Ludmiła próbowała namówić Fran do przemyślenia swojej decyzji, ale ta, już pakowała swoje ubrania.
- Nic nie rozumiesz. Obiecałam mu i sobie, że już go więcej nie zobaczę. Tylko tak mogę spełnić swoją obietnicę.
- A co ze studiem? Dali ci szansę a ty ją marnujesz!- Ludmiła wstała.
- Nie prawda. Rozmawiałam z Antonio i pozwolił mi wyjechać. Będę chodziła tam do studia. Wiesz, to nawet dobrze. Znam język, to mój kraj rodzinny, poznam nowe osoby... Zapomnę o wszystkim.
- Zastanawia mnie jedno: Dlaczego rodzice pozwoli ci wyjechać?
- Wyjeżdżamy razem.- powiedziała.
- CO?- zdziwiła się Ludmiła. - Jak to? Zostawią wszystko?
- Luka będzie pilnował biznesu. A teraz przepraszam, muszę dokończyć pakowanie.
- Wyrzucasz mnie.- szepnęła przejęta blondynka.
- Przepraszam, ale ty trzymasz z Violettą. Nie mogę pozwolić, by dowiedziała się zbyt dużo. - stwierdziła Włoszka, a blondynka bez słowa wyszła z jej mieszkania.

- Hej Leon. Tu Violetta. Proszę, musimy porozmawiać. To się nie może tak skończyć! Proszę, zadzwoń do mnie.- Violetta już po raz kolejny nagrywa się na pocztę Leona. Już nie chodzi do studia, przyjaciele się o nią troszczą. Ale ona cierpi.
- Violu, może zejdziesz na dół?- Angie otworzyła drzwi i gdy zobaczyła swoją siostrzenicę schowaną pod kołdrą, westchnęła.
- Angie, wyjdź! Chce być sama.- powiedziała szatynka, ale nie wychyliła się.
- Nie wyjdę, póki nie zejdziesz na dół.
- Po moim trupie!- krzyknęła i przekręciła się na drugi bok, twarzą do ściany.
- Kochana, nie załamuj się! Wyjdź na dwór tak jakby nigdy nic się nie stało!
- Ale się stało!- I zaczęła płakać.
- Violetto, tata się nie pokoi. Ja się niepokoję. - Odkrywa kołdrę i jej oczom ukazała się postać. Osoba, bez żadnego wyrazu. Osoba, bez koloru. Tak, jakby wcale nie istniała.
- Widzisz? Jestem koszmarna! Nie dziw się, że nikt mnie nie chce!- ponownie zatraciła się w morzu łez.
- Nie załamuj się. Proszę, porozmawiaj z nim.
- Z Leonem? Oszalałaś?- zdenerwowała się Argentynka.
- Z nim? Nie! Chodziło mi o chłopaka z imieniem Alex. O co chodzi z Leonem?- zaciekawiła się ciotka. Dopiero po chwili, dziewczyna zdała sobie sprawę, że ciotka nic nie wie. Zamknęła się w sobie i nikomu nie powiedziała nic. Ani słowa.
- Nie ważne. Alex był tutaj?- zdziwiła się.
- Był tutaj? To tak witasz starego przyjaciela?
Zza drzwi wyłoniła się sylwetka chłopaka. Dziewczyna na początku oniemiała. Chciała się do niego przytulić, wyżalić... Ale gdy pomyślała sobie o własnym wyglądzie, to zrezygnowała z tego pomysłu. Alex jakby czytał jej w myślach, powiedział:
- Nie chowaj się we we własnym łóżku. Możesz zdobyć cały świat, a chowasz się jak tchórz. Obudź się z tej nory! Otwórz oczy!- po tych słowach nie wytrzymała. Rzuciła się w objęcia przyjaciela. Angie widząc te przywiązanie, spokojnie ulotniła się z pokoju.
- Cieszę się że jesteś. Tak bardzo cię potrzebuję! Muszę wyrzucić z siebie ten ciężar.
- Spokojnie maleńka. Możesz mi wszystko powiedzieć. A teraz niczym się nie martw. Zawsze jestem z tobą.
--------------------------------------------------------
Tam, tararam! JESTEM! WRÓCIŁAM? NIESPODZIANKA?
Wiem, pewnie się mnie nie spodziewaliście. Ja właściwie również nie. Pamięta mnie ktoś? To ja, Kinga, piszę opki! Rozjaśnia wam się trochę w głowie?? Wybaczcie, że zaniedbałam bloga. Nie byłam na nim już 48 dni! Co się ze mną stało?? Mama wyznaczyła mi karę. Zakaz internetu na dwa tygodnie. No więc, jakoś to upłynęło. Potem, nie miałam czasu. Wiecie, próbne sprawdziany szóstoklasisty. A wiecie, że były całkiem trudne? Z wyjątkiem angielskiego! A potem: Szkoda, święta,szkoła, oceny... Wiecie jak to jest. Ale nareszcie jestem! Jeśli nie pamiętacie przerwanego wątku, możecie przeczytać rozdziały. A teraz spadam, pisałam rozdział chyba dwie godziny! Dwukrotnie pisałam końcówkę. Piszcie, czy się podobał. Tylko szczerze! Liczę na was. A teraz pytanka:
1. Czy Fran ułoży sobie życie we Włoszech? Pozna kogoś?
2. Czy Violetta opowie wszystko Alexowi?
3. Czy Alex ma szczere intencje? Chce jej naprawdę pomóc, czy doprowadzić do szaleństwa?

Odpowiadajcie szczerze! Mam nadzieję, że komki będą sprawiedliwe i pamiętajcie:
KC!
 

 
( Włącz )
( Czytaj )

Tak naprawdę to nikt nie wiedział co się właściwie zdarzyło przez chwilą. Muzyka ucichła i kurtyna się zapadła. Można było tylko usłyszeć brawa, jednak nikt nie zwracał na nie uwagi. Violetta przytuliła się do Diego.
Nareszcie to zrobiliśmy. Bardzo się tego bałam. - Szepnęła.
Masz rację. Nie chciałem, aby Fran to widziała, ale musieliście tak postąpić.- Odrzekł chłopak. Nagle zza kulis wyszli rozzłoszczeni Francesca i Leon.
Możemy pogadać na osobności?- Zapytała Francesca próbując zachować spokój.
Tak. - Diego odsunął się od Violetty, ale Leon zaczął krzyczeć.
Jak mogliście nas tak oszukać? Kryliście się z tym jak tchórze! Do tego bezczelnie się do siebie uśmiechacie i obejmujecie! Nie wstyd wam? Z nami koniec!- Krzyknął do Violetty i wyszedł.
Leon!- Violetta ze łzami w oczach zaczęła go gonić. W tym czasie Fran zwróciła się do Diego.
Może nie byliśmy razem aż tak długo, ale naprawdę cię pokochałam. Jeśli wolałeś lub nie cieszyłeś się naszym związkiem wystarczyło powiedzieć. Uszanowałabym to. Nie rozumiem tylko po co ta cała komedia. Co próbowałeś osiągnąć dzięki temu? Trochę się pogubiłam. Ale dobrze. Dam ci spokój. Już nigdy więcej mnie nie zobaczysz. Zejdę ci z drogi i nareszcie będziesz mógł być szczęśliwy. - Powiedziała to z takim spokojem, że Diego aż się wzdrygnął.
Fran, przemyśl to jeszcze! Muszę ci wszystko wytłumaczyć!- błagał ją, ale ona została nieugięta.
Nie. Nie zobaczysz mnie już nigdy. Nie będę ci przeszkadzała.- powiedziała to i odeszła zostawiając załamanego Diego samego.
Leon!- krzyczała Violetta aż w końcu się zatrzymał.
Czego?
Pozwól mi się wytłumaczyć! Ja tego nie chciałam i Diego też nie.- odrzekła błagalnie.
Ale jakoś tak wyszło!- zadrwił chłopak.
To był taki plan.- szepnęła.
Plan? By zniszczyć życie moje i Fran? Dzięki, ale nie chcę słuchać tych twoich wymyślonych bajek.- powiedział.
Nie musisz. Choć Violu idziemy. Nic tu po nas.- oświadczył Diego za ich plecami.
W zasadzie masz rację. Nie muszę ci się tłumaczyć. - Violetta podeszła do Diego.
Przekreśliłaś nasze szanse. Już koniec. Na zawsze. - Leon obrócił się zawzięcie i odszedł. Nagle do Diego i Violi podszedł Pablo.
Naprawdę wspaniale się spisaliście. I ten pocałunek na końcu. Dobrze że mnie posłuchaliście. Dobra robota.- pogratulował im.
Tak! Naprawdę dobra robota! Przez niego zniszczyłam sobie całe moje życie!- W końcu wybuchła Violetta. Uciekła stamtąd zostawiając za sobą całe te przeklęte miejsce.
----------------------------------------------------------
Jak się podoba? Od razu mówię, że nie mam w planach tworzenia Deletty. Jakoś mi to nie pasuje. Wpadam na szybko i od razu przechodzę do pytań:
1. Czy Francesca wyjedzie? ( Przynajmniej na początku )
2. Czy Leon i Fran przebaczą swoim miłościom?
3. Kto będzie pocieszał załamaną Violettę?
 

 
( Włącz )
( Czytaj)
Ya se donde quiero ir, (Violetta)

oooooooooooooooo,(Diego)

1. Ya se donde quiero ir, (Violetta)
Ya tengo claro que quiero decir, (Francesca)
Es un estado que me hace bien,(Violetta)
Biene de golpe me vas a entender. (Violetta, Francesca, Camila)

Ahora te toca a ti, (Leon)
Ya tienes claro que debes decir, (Leon)
Esa alegria y ese bienestar, (Ludmiła)
Van convirtiendo esa Superstar. (Ludmiła)

Ref.: Ya siento la energia,(Razem)
Que buena compañia,
Se siente el escenario,
Y el grito necesario.

Euforia!!! Te da la gloria,
Grita!!! La gente grita,
Canta!!! Siente la euforia,
Porque asi queremos cantar...
Euforia!!! Te da la gloria,
Grita!!! La gente grita,
Canta!!! Siente la euforia,
Porque asi queremos cantar...

2. Mi talento me hacer ser quien soy, ( Diego)
Y esa euforia nace en mi interior, ( Naty, Marco )
Cuando me llega es tiempo de cantar, (Diego)
Ya no hay quien me pare, quiero disfrutar. (Diego)

Ref.: Ya siento la energia, (Razem)
Que buena compañia,
Se siente el escenario,
Y el grito necesario.

Euforia!!! Te da la gloria,
Grita!!! La gente grita,
Canta!!! Siente la euforia,
Porque asi queremos cantar...
Euforia!!! Te da la gloria,
Grita!!! La gente grita,
Canta!!! Siente la euforia,
Porque asi queremos cantar...
Euforia!!! Te da la gloria,
Grita!!! La gente grita,
Canta!!! Siente la euforia,

Tłumaczenie:

Już wiem gdzie chcę iść,

oooooooooooooooo,

1. Już wiem gdzie chcę iść,
Już mam jasność, co chcę mówić,
To stan, który sprawia, że czuję się dobrze,
Chodź tu w tej chwili, a zrozumiesz mnie.

Teraz to do ciebie,
Już masz jasność, co musisz powiedzieć,
To radość i dobre samopoczucie
Przekształcić w super gwiazdę.

Ref.: Już czuję tą energię,
Bo dobre towarzystwo,
To czuje się na scenie,
I krzyk jest tutaj konieczny.

Euforia! Ona daje chwałę,
Krzycz! Ludzie krzyczą,
Śpiewaj! Poczuj euforię,
Dzięki temu, że śpiewam...
Euforia! Ona daje chwałę,
Krzycz! Ludzie krzyczą,
Śpiewaj! Poczuj euforię,
Dzięki temu, że śpiewam...

2. Mój talent sprawia, że jestem tym kim jestem,
I ta euforia rodzi się we mnie,
Gdy przybywam nadchodzi czas, by śpiewać,
Nie ma nikogo, kto mnie zatrzymać, chcę korzystać.

Ref.: Już czuję tą energię,
To dobre towarzystwo,
To czuje się na scenie,
I krzyk jest tutaj konieczny.

Euforia! Ona daje chwałę,
Krzycz! Ludzie krzyczą,
Śpiewaj! Poczuj euforię,
Dzięki temu, że śpiewam...
Euforia! Ona daje chwałę,
Krzycz! Ludzie krzyczą,
Śpiewaj! Poczuj euforię,
Dzięki temu, że śpiewam...
Euforia! Ona daje chwałę,
Krzycz! Ludzie krzyczą,
Śpiewaj! Poczuj euforię,
Dzięki temu, że śpiewam...

Rozległy się oklaski i wiwaty. Nasi młodzi piosenkarze dumni ze swojego występu zeszli ze sceny.
Raczej się podobało!- stwierdziła Francesca, która złapała za rękę swojego chłopaka Diego.
No ba! Ale stres! Przed wejściem strasznie się bałam. Nie wiedziałam co z tego wyjdzie. Jeszcze nigdy nie byłam tak zdenerwowana!- piszczała Violetta. Niespodziewanie do grupki podszedł Pablo.
Świetna robota. Jestem z was dumny a najbardziej z ciebie Violetto. Ta piosenka jest naprawdę wspaniała i uczuciowa. Wszystkim wam gratuluje! A teraz twoja kolej Ludmiło. - powiedział i odszedł. Tym razem to Ludmiła się zdenerwowała.
Boje się! Śpiewanie w pojedynkę jest trudne! A jeśli się pomylę?- wciąż dumała na głos.
Wszystko będzie dobrze. A teraz się uspokój. O! Wołają cię! Idź!- krzyknął Federico a on z głośnym biciem serca weszła na scenę.


Podczas gdy Ludmiła śpiewała, Diego podszedł do Violetty.
Możemy pogadać?- zapytał a ona skinęła głową. Oddalili się do szatni a Francesca i Leon choć nie kochał Violi zrobił się bardzo zazdrosny. Popatrzyli na siebie a potem wzruszyli ramionami.
O czym chciałeś porozmawiać?- zapytała Violetta.
O nas. Czy naprawdę chcesz to zrobić?- odrzekł.
Bardzo. Już dłużej tak nie mogę!- złapała Diego za rękę. Nie wiedziała, że Leon i Fran przysłuchują się rozmowie.
Co masz na myśli?- zdziwił się.
Już dawno chciałam im powiedzieć prawdę, ale zawsze bałam się jak zareagują. Zaraz się ujawnimy. - powiedziała ale kolana jej drżały.
Na pewno?- chłopak się ujawnił.
Jedziemy z tym koksem!- roześmiała się i wstała. Wpadła wprost w ręce Ludmiły.
Było wspaniale! Tyle kamer, światła, ludzie i ja! Cudowne uczucie! Tobie i Diego się spodoba. Kopniak na szczęście!- delikatnie kopnęła ją w kostkę i uśmiechnęła się serdecznie. Weszli na scenie i zaczęli śpiewać.
-----------------------------------------------------------------------
Ta dam! Zacznę wam po kolei wszystko wyjaśniać. W pierwszej zwrotce występują takie postacie jak Camila, Maxi, Marco ale udawajcie że ich nie ma. Tylko na przykład Federico. Jak słuchacie Ludmi to nie zwracajcie uwagi na Fran i Cami. A! I te ostatnie to prawda! Pocałowali się!! Jeszcze tylko krótkie info: Nie zrobię tak, że po dwudziestu rozdziałach koniec. Będą lecieć po kolei! No to zo zobaczenia! Komentujcie, motywujcie!!
PYTANIA:
1. Dlaczego Diego i Violetta się pocałowali?
2. Czy Fran i Leon będą wściekli i z nimi zerwą?
3. Czy Diegoletta powstanie?
Dodatek:
Nutka dnia: Donatan i Cleo SZTORM
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Hej cudaki!
Pewnie zauważyliście moją dziewięciodniową nieobecność. Coś mi się wydaje że tak! Wyjaśnię wam oczywiście powód.
Już we wcześniejszym wpisie, poinformowałam was, że zrobię sobie tygodniową przerwę. Z powodu odpoczynku, szkoły no i możliwej chwilowej utraty weny. Ale jest już wszystko w porządku i jeśli się nie mylę, jutro będzie nowy rozdział!! Cieszycie się? Możliwe zwroty akcji.
A co do szkoły to co u was słychać? Razem z całą klasą mamy tak zwane tradycje Bożonarodzeniowe! Wy też coś takiego macie? Chodzi o to, że losujemy kraj i przygotowujemy prezentację na temat ich Bożego Narodzenia. Wylosowaliśmy Wielką Brytanię!!!
Ale się jaram!
Już mamy mega dużo pomysłów, będzie taniec i pioseneczka! Oczywiście po angielsku i taka supcio!! Ale uwaga! Prześlę wam ją gdy to się skończy bo nie mam pewności, czy nikt tu nie zajrzy!
I takie małe wynagrodzenie: No może dla mnie!
Dostałam nominację od cudnego, wspaniałego, pięknego, miłego, fantastycznego, bezkonkurencyjnego ( chyba dużo tych cech ) bloga http://gwiazdydisneya0123.pinger.pl/ Dziękuje kochana!!

1.Jak masz na imię?
Kinga, ale mówicie Kinia, Kin, Kini <33
2.Lubisz święta Bożego Narodzenia?
Uwielbiam! Od początku roku o nich marzę, by była jak najdłuższa przerwa! No głównie dlatego.
3.Co byś chciała dostać na święta?
Za dużo do wymienienia! Ale tak najbardziej to bilety na Igrzyska Śmierci. Taki mały prezent a tak wiele radości
4.Stosujesz się co roku do tego że trzeba pod stół na wigilię włożyć siano lub że trzeba na wigilię zrobić 12 potraw?
Staramy się, ale chyba nie zawsze tak jest. Nie lubię tych potraw! 5.Co tobie sprawia radość, jak dajesz komuś prezent czy jak dostajesz od kogoś prezent?
Tak naprawdę to każdy lubi dostawać prezenty. Nie zaprzeczam, ja też Jakoś nie lubię wręczać prezentu, bo jak komuś się nie spodoba? Zawsze się stresuje.
6.Lubisz na choinkę wieszać cukierki?
Nie mam choinki!!!
7.Sztuczna choinka .VS. Prawdziwa choinka?
Raczej sztuczna.
8.Wierzysz w Mikołaja?
Gdy byłam mniejsza, ale gdy może parę lat temu znalazłam prezenty za łóżkiem to już nie
9.Czy wieszasz na choinkę przysuszone i pokrojone w plasterki mandarynki?
Yyyy pierwsze słyszę!
10.Papa!
No cześć!!

Dodałabym jakieś zdjęcia, ale wiecie jak to z pingem. Postaram się zdążyć na jutro z rozdziałem jedenastym no i tyle. Ach! Nie nominuje nikogo. Do zobaczenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
( Włącz)


( Czytaj )

A teraz raz, dwa, trzy! Raz, dwa, trzy! Nie! nie tak! Tu ma być krok a nie skok! Nie! Wszystko robisz źle!- wykrzyknęła Francesca i rzuciła butem o magnetofon, tak że muzyka się wyłączyła. Diego oparł się o ścianę.
Czy jest coś, co robię dobrze?- zapytał Diego z uśmiechem.
Zapytaj Monik i Edwarda.- odrzekła dziewczyna i zawołała ich po imieniu. Przyszli po paru minutach.
To prawda że tańczę koszmarnie?- zapytał ich a oni potaknęli głową. – No widzisz, nie jestem dobry więc nie zdam do studia!
Przestań! Musimy tylko dobrze zatańczyć, a wszystko będzie kolorowo!- zaśmiała się, a on ujął ją za ręce i obrócił dookoła swojej osi.
Widzisz? Wychodzi ci!- uśmiechnęła się Fran po kilkuminutowym tańcu. – Monik, Edward! Ponownie proszę!- Gdy przyszli, zwróciła się do Monik.- To jest Diego. Zatańczysz z nim a ja z Edwardem. Zobaczymy jak to wyjdzie!- oznajmiła ciemnowłosa i już po chwili tańcowali w najlepsze. Edward i Fran raz po raz stanowili podnoszenia a Monik i Diego wciąż się obracali. Tak naprawdę zdający byli o siebie bardzo zazdrośni i ciągle patrzyli się na siebie z czułością. Aż w końcu muzyka ucichła a oni skończyli tańczyć.
Słuchajcie! Ja i Diego idziemy napić się wody. Zaraz przyjdziemy.- powiedziała Francesca i pociągnęła Diego za sobą. W sklepiku zamówiła dwie wody i podała kasjerce parę monet. Podała jedną Diego i usiadła obok niego. Zadała dziwne pytanie.
Diego, co o mnie myślisz?- zwróciła się w jego stronę.
Uważam, że jesteś wspaniałą dziewczyną i moją przyjaciółką.- powiedział chłopak.
Ach, dobrze. Choć by moi znajomi już nie zechcą więcej wziąć za mnie treningów. – oznajmiła ale na jej twarzy było wymalowane rozczarowanie. Już chciała iść, ale on chwycił ją za rękę.
Wiesz, uważam że cię kocham. Chciałbym być z tobą, ale ty jesteś zajęta!
CO??- zdumiała się.
No tak..- zmieszał się chłopak.
Nic podobnego! A teraz wiedz, że ja czuje tak samo!- usiadła obok niego i zatracili się w czułym pocałunku.
Tydzień później.
Jestem ciekawa czy zdaliśmy.- szepnęła Francesca do Diego.
Na pewno! Patrz, idzie Pablo!- I rzeczywiście, Pablo wyszedł z Sali przesłuchań.
Drodzy uczniowie! Chcę wam podziękować, za tak liczne przybycie. Jestem wdzięczny. Lista już wisi!- Wszyscy rzucili się na nią. – Tak! Jesteśmy!!- Diego i Fran się przytulili a potem zaczęli skakać z radości. Tymczasem gdy wszyscy im gratulowali, ktoś pociągnął Violettę za rękę.
Hej Violu! Poznajesz mnie?- zapytał chłopak a Violetta rozpoznała w nim swojego przyjaciela.
Alex! Miło że jesteś! I co, zdałeś?- zapytała przejęta.
Jasne! To było wyróżnienie. Mam do ciebie pytanie: Dałabyś mi lekcję fortepianu? Choć, zdałem umiem grać tylko na gitarze. Przyda się jeszcze jakiś instrument. Dobrze, spadam. Miło było cię zobaczyć.- pożegnał się i odszedł. Tymczasem Leon był wściekły. O to, że Francesca była z Diego i dlatego że koło Violki znów kręcił się Alex. Postanowił raz na zawsze położył temu kres.
Violu, możemy pogadać?- zaproponował jej.
Yyy, oczywiście. Coś nie tak?- zapytała zdziwiona. On nic nie powiedział, tylko ją pocałował. Ona się uśmiechnęła.
Nie masz pojęcia, jak długo na to czekałam. – uśmiechnęli się i znów zaczęli się bawić z paczką znajomych. Nie wiedzieli jednak, że Leon kompletnie nie jest zakochany w Violetcie. Chcę ją zdobyć, by nie być sam i tak jakby pomścić Franceskę. Nie wie jednak, że jednak wszystko obróci się przeciw niemu. Z drugiej strony korytarzu, Alex podszedł do Lary. Milczeli przez chwilę.
I widzisz? Zdałeś do studia i będziesz widział jak gołąbki się liżą. Chcesz tego?- zaśmiała się Lara.
Nie. I dlatego ci pomogę. – powiedział po czym się uśmiechnęli.
Witaj w klubie, przystojniaku.
-------------------------------------------------------------------
Jak zauważyliście, postanowiłam dodawać piosenki. Rozdział może nie zbyt pasuję do piosenki, ale ta tak bardzo mi się podoba że musiałam ją dodać!! KOFFAMMM!! Dziś również bez pytanek. Tylko mała informacja: Tak żeby wzbudzić waszą ciekawość, rozdział będzie dopiero za tydzień, ale odezwę się wcześniej!!! No to baj!

 

 
Hej plakaty!! Tak jak obiecałam, przychodzę to was z kolejnym rozdziałem już dziś. Nie będę pisała co tam u was bo to i tak tego nikt nie czyta. W związku z tym, jutro będzie kolejne opowiadanie już jutro! Dlaczego? Dowiecie się czytając opek i podopek ( To jest to pod rozdziałem. )


Ludmiła na początku była bardzo zaskoczona, ale później doszła do siebie.
Tomas, co ty tu robisz? Kiedy przyjechałeś?- zapytała zdziwiona.
Jak to, co ja tu robię? Stęskniłem się za tobą i jestem!- chciał ją pocałować, ale odepchnęła go.
Co ty robisz? Nie widzieliśmy się rok a ty już chcesz się całować? Nie sądziłeś chyba że będę siedzieć przez ten rok skulona w sobie i czekała na twój przyjazd! W ciągu tego czasu nie zadzwoniłeś, ani nie napisałeś żadnej wiadomości! Za kogo mnie masz? – Wybuchła.
Ale się zmieniłaś laska! Nie wiedziałem że będziesz aż tak niecierpliwa! Oczywiście że mogłaś być z kimś innym, ale teraz jesteś ze mną, nie?- Tomas uśmiechnął się.
Wiesz, nie jestem przekonana to tego. Ułożyłam sobie życie i nie jestem już tą samą dziewczyną. Zmieniłam się. Możesz już iść?
No, dobra. Jeśli sobie tego życzysz. To jest mój numer telefonu. Jeśli chcesz, to możesz zmienić zdanie. Pamiętaj: Zawsze będę na ciebie czekał.- powiedział to, podał jej kartkę i bez słowa wyszedł.
Co to było?- Diego otrząsnął się z szoku.
Mój były a właściwie nie dokończone sprawy.- uśmiechnęła się blado.
Ale przecież jesteś z Federico!- krzyknął Diego.
A mówiłam ci że mnie nie rozumiesz! Przecież temat mój i Federico jest już skończony! - Ludmiła o mały włos nie wybuchnęła płaczem i pobiegła do swojego pokoju. Długo nie wiedziała co ma zrobić. Aż w końcu postanowiła wyłamać lody.
Wieczorem umówiła się z Federico w Resto. Obsłużyła ich wesoła Francesca i podała dwa soki malinowe.
Po co chciałaś się spotkać?- zapytał oschle.
Chciałam cię przeprosić. Zrozumiałam swój błąd. Wybaczysz mi?- poprosiła a on tylko westchnął.
Nareszcie! - ich usta złączyły się w pocałunku.
W domu Castillo
Violetta!- German zawołał ją do pokoju. Dziewczyna z mocnym biciem serca zeszła na dół.
Tak, tato?- zapytała drżącym głosem.
Ta ucieczka z domu to była po części moja wina. Zrozumiałem swój błąd i dlatego uważam że nie zasłużyłaś na karę. Możesz wrócić do studia.
Hola! Pewnie zauważyliście że to rozdział 10 część pierwsza. Nie skończyłam rozdziału 10 tak jak chciałam a to półmetek więc staram się by wszystko było dobrze ale i w następnej turze trochę intrygi..
W części drugiej piszę o lasie Dieceski i Leonetty. Dowiecie się więcej czytając jutrzejszą notkę. Pa!!
 

 
Hej Bluzeczki! Ja minął dzionek? Przepraszam, że nie pisałam trzy dni, miałam wenę ale gdy zaczęłam pisać rozdział wczoraj wieczorem to jakoś mi nie szło. Uczyłam się też do sprawdzianu z polskiego. Konkurs Taki,jakiś poszedł. Za to, że wczoraj nie pisałam, napiszę rozdział na 2000 procent jutro! Długi weekend!
No, nie przedłużam. Oto rozdział.


Violetta siedziała w pokoju pisząc w pamiętniku. Nie poszła dziś do studia, bo ojciec jej zakazał. Miał podjąć decyzję wieczorem. Dziewczyna ze zniecierpliwieniem czekała na jego odpowiedz. Marzyła, by móc dalej do niej uczęszczać i napisać piosenkę zadaną przez Pablo na wielkie przedstawienie. Już nawet miała na nią pomysł! Westchnęła i spojrzała na zegarek. Uczniowie już dawno powinni skończyć zajęcia. Nagle usłyszała dzwonek do drzwi. To na pewno nie German bo był jeszcze w pracy. Więc kto? Dziewczyna z głośnym biciem serca bez zastanowienia pobiegła na dół, zanim uprzedziła ją Olga. Otworzyła drzwi i ujrzała…
Leon!- krzyknęła zaskoczona a on już chciał coś powiedzieć. Zaprosiła go ruchem ręki i już po chwili znajdował się w jej domu. – Nic nie mów. Idź na górę.- rozkazała i pobiegła do kuchni.
Kto to?- dopytywała się Olga.
Pomyłka!- odezwała się Violetta i ruszyła do Leona.
Hej! Co tu robisz?- zapytała z lekkim zdziwieniem.
Szczerze? Gdy dziś nie przyszłaś do studia, trochę się zaniepokoiłem. Martwiłem się, po znam twojego ojca. Wolałem się upewnić.- powiedział z głupią miną.
To miłe z twojej strony, ale jeszcze nie wiem czy wrócę do studio. Tata mi nie pozwoli. A dlaczego przyszedłeś ty? I co tam chowasz?
A to! Proszę. To dla ciebie.- wyciągnął z kurtki całe opakowanie ciasteczek.
Miło mi. Odpowiedz na pytanie.- ponagliła go Violetta i ugryzła pyszne ciastko orzechowe.
No to wiesz, gdy poszedłem tańczyć z Fran, to zostawiłem cię. Nie było by tej całej afery gdyby nie ja.- spuścił głowę, a Violetta o mały włos nie udławiła cię ciastkiem.
Co? O czym tu mówisz! Gdyby nie ojciec nie byłoby tej całej afery!- złapała się za głowę.
W takim razie wybaczysz mi?
Nie ma czego!- przytulili się.
Ludmiła długo rozmyślała. Rozmyślała o Federico i Naty. Czy naprawdę pokłócili się przez nią i jej swaty? Postanowiła poradzić się Diego. Zapukała do drzwi i otworzyła je.
Hej Diego! Masz czas?- zapytała siadając na łóżku.
Dla ciebie zawsze! Masz jakiś kłopot? – zaniepokoił się.
Tak, mam. Federico Ze mną zerwał.- spuściła głowę.
Co? Ale dlaczego?- niedowierzał Diego.
Uważa że niby za bardzo wtrącam się w życie przyjaciół!- obruszyła się.
No bo wiesz… To trochę prawda.- potarł kark.
Co? Jak możesz tak mówić! Nikt mnie nie rozumie!- wypchnęła płaczem. Nie dość że Federico ją rzucił to jeszcze Diego nie może jej zrozumieć. Godzinę później usłyszała dzwonek do drzwi. Zbyła go i nie miała zamiaru się podnosić. Usłyszała kroki Diego który już schodził na dół. Po partu chwilach chłopak ją zawołał.
Do ciebie!- krzyknął, ale ona nie podnosiła się z łóżka.- To ważne!- Ludmiła postanowiła zejść na dół. Na schodach gdy zobaczyła twarz osoby nie dowierzała.
TOMAS?

------------------------------------------------------------------
UF! Nareszcie skończyłam. Podoba się? Może nie jest taki jakiś niezwykły, ale nie zawsze musi się wiele dziać. Przejdźmy do pytań"
PYTANIA:
1. Jaka będzie reakcja Ludmiły na widok Tomasa?
2. Czy przyjazd Tomasa zmieni coś w życiu Ludmiły?
3. Jak myślicie, czy Fedemiła przetrwa jak gdy pojawił się Tomas?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Cześć krasnoludy! Dziś jakoś nie mam wiele czasu na rozdział. Nie, mam wenę, ale po prostu jakoś nie mogę się do tego zabrać. D;la tego robię taki wpisik organizacyjny Może na początku parę spraw. Oglądaliście wczoraj Top Model? Ja oglądałam, i muszę wam powiedzieć że nie jestem zadowolona z ich decyzji Ewelina była super! Jakoś nie przepadam za Marceliną i dlatego chciałam, żeby odpadła. Aww, ten Góral! CIACHO!! Oki. Co tam u was w szkole? Ja nie jestem zadowolona z Polskiego. Napisałam wypracowanie na pięć stron, a ona co mi stawia??? DWA!! To nie sprawiedliwe, bo taki jeden przepisał z netu i sama tak mówiła i wstawiła mu dwóję! Co za ironia. No ale dość mych problemów! Co tam u was? Mieliście już jakąś dyskotekę? A może jakieś konkursy?
Za to ja mam dla was taką mini sondę pisemną. Chciałabym wybrać idealną nazwę i profilówkę na mojego bloga. Chcecie zobaczyć propozycję?

1. Hace falta valor para madurar.
Czyli: Brakuje mi odwagi żeby powiedzieć.



Chodzi głównie o to, że Violetta nie możne się zdecydować na szczerość. Wobec ojca jak i Leona.

2. Como quieres que te quieras si te quiero tu
Czyli: Jak chcesz żebym cię kochała jeśli kocham cię.




Tu mam na myśli to, że Violetta zwraca się do wszystkich. Żeby nie wymagali od niej wiele, miłości bo ona i tak ich kocha!

3. No hay nada que no puedas conseguir
Czyli: Nie ma nic, czego nie możesz osiągnąć.




To jest proste: Zwracamy się do Violetty, że może zrobić wszystko by być szczęśliwa i by postawić na swoim.

4. Ahora si que nuir es soniar
Czyli: Teraz wiem, że żyć to marzyć


N

Naprawdę muszę to wyjaśniać? Violetta jest w swoim świecie, żyje fantazjami więc dzięki temu nie pisałaby piosenek, nie miała by inspiracji i nie mogła by być naprawdę wolna.

5. Mi dudas me casaron
Czyli: Moje wątpliwości mnie znudziły



Chodzi o to, że Viola ma już dość rozmyślania o Leonie, życia pod kloszem u ojca i wiecznego pytania: Co by było gdyby... Postanawia być samodzielna i pewna siebie.

GŁOSUJCIE! Na najlepszy waszym zdaniem profilowe i tytuł. Bierzcie pod uwagę opek jak i prawidłowość tytułu. Żegnam się z wami, ale przed tym muszę coś jeszcze zrobić.
DZIĘKI ZA 2000 WEJŚĆ!! KOCHAM WAS!!!!!!!!!!!!

  • awatar Marlena & Sandra: Szkoda, że Ewelina odpadła ;c Mi się podoba 4
  • awatar Muzyka, pasja Viola: Świetniuski blog. Dasz koma może? prosze ważne jest to dla mnie http://nuna01.pinger.pl/m/22780675
  • awatar Entre tu y yo ♥: Michaliną nie Marceliną xDDD! Ja właśnie wolałam żeby ta Ewelina odpadła :33 ! Osi, Baryza i Michalina to moja finałowa 3 <33 świetne ♥ !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Siema Elfy! Jak tam święta? Cieszycie się że jutro do szkoły? Chyba nikt! No cóż, ja przez ten czas nie robiłam nic szczególnego. No może z wyjątkiem wafli Po co przedłużać? Przed wami rozdział!

Violetta miała ochotę zapaść się pod ziemię, gdy jej ojciec wszedł na salę. Od razu spojrzenia wielu osób przeniosły się by oglądać ten niecodzienny spektakl. Za to paczka Violetty, była przerażona jak sama dziewczyna.
Violetta!- w tej chwili zobaczył ją i od razu zaczął krzyczeć.
Co ty tu robisz!!! Przecież nie pozwoliłem ci wyjść z domu! Do tego uciekłaś z domu i naprawdę mnie zdenerwowałaś. Wiesz jak się o ciebie bałem? O mało zawału nie dostałem! A do tego…- urwał gdy zobaczył dłonie Alexa na kolanie Violetty.
Jak ty się zachowujesz? Podejrzewam że nawet nie znasz tego chłopaka a już z nim jesteś w przyjacielskich stosunkach! Już ja ci pokaże!- podszedł do zdziwionego Alexa, chwycił go za koszulę i rzucił o ścianę. Dziewczyny krzyknęły, a chłopaki zaczęli przytrzymywać ojca Violetty. Rana Alexa nie była wielka. Za ledwie rozcięcie na policzku i parę siniaków. Patrzył na Germana z nienawiścią w oczach.
Spokój!- Nagle rozniósł się głos jednego z ochroniarzy. – Proszę o szybkie opuszczenie klubu przez pana.- Wskazał na Germana- I ciebie młody kolego.- Pokazał na Alexa.
Oczywiście że wychodzę! Violetto, idziemy! – chwycił całą we łzach dziewczynę i wyprowadził z lokalu. Mogła dosłyszeć jedynie głośne śmiechy za jej plecami i zabawne żarty pod ich adresem. Violetta była naprawdę nie szczęśliwa.
W tym czasie:
Naty poszła do siedzącej Lary:- Dziewczyno, to było wspaniałe! Załatwiłaś ją! Teraz nikt na nią nie spojrzy, ma zrujnowaną karierę i Leon na nią nie poleci! Zresztą też nie ten drugi.- Zaśmiała się.
Możesz się uspokoić? Denerwujesz mnie, a ja muszę pomyśleć. – zastanowiła się chwilę.- Zaraz przyjdę. – oznajmiła i podeszła do samotnego Alexa. Dosiadła się i chwilę siedzieli w ciszy.
Po co tu przylazłaś?- zabrał Głos Alex.
Nie pamiętasz już mnie braciszku?- Lara się uśmiechnęła.
Jasne że pamiętam.- prychnął.- Jak tam twoja mamusia?
A twój tatuś?
Bez komentarza. Denerwujesz mnie. Po co tu przyszłaś?
Podoba ci się Violetta.- powiedziała Lara.
No i? Już nie. Po tym co zaszło nie chcę mieć z nią nic wspólnego. Ale mi się podoba.
Wiesz, chodzi do Studia On Beat.- uświadomiła a on od razu się wzdrygnął.
Tam gdzie ja? Nie możliwe! – przeraził się Alex
Tak. Aby ją zdobyć, musisz mi obiecać, że ją uwiedziesz i usuniesz ją ze studia. Przy okazji możesz zrobić z nią co chcesz. Mnie nie obchodzi. Chce tylko zdobyć Leona.- wskazała mężczyznę, niespokojnie siedzącego Leona pijącego drinka.
Tak. Znam gościa. Chciał zatańczyć z Violettą. Co to twojego planu to nie, nie wciągniesz mnie w to.- oznajmił i wstał.
Jak chcesz Alexie. Znam wiele twych sekretów Clemencie.- uśmiechnęła się a on szybkim krokiem odszedł od niej.
W samochodzie.
Nigdy ci tego nie wybaczę tato.- Violetta kryła twarz w dłoniach.
Jak chcesz. Mogę ci wszystko wybaczyć ale nie ucieczkę, obściskiwanie się z innym gościem. kłamstwo...
Jakie obściskiwanie?? To znaczy że nawet nikt nie może położyć rękę na mojej nodze?- roześmiała się.- A co do kłamstwa, nie okłamałam cię! Od początku mówiłam że idę na karaoke!
Jakie to było karaoke? Przecież nawet nie śpiewaliście! A teraz muszę się zastanowić co do kary. Może wypisanie cię ze studio będzie najlepszą karą.
Nie odważysz się.- szepnęła.
Założysz się?
-------------------------------------------------------------------
Skoczyłam! Mam nadzieję że rozdział się podoba i proszę piszcie komentarze!! Ostatnim razem nie było ich za wiele. No ale przejdźmy do pytań:
1. Czy Lara będzie szantażowała Alexa?
2. Czy Alex da się wciągnąć w jej plan?
3. Czy German usunie Violettę ze studia?

PS: Przepraszam że trochę długi!!
  • awatar Julcix Tinistas: Hej jestem Julia i zaczełam kilka miesiecy temu , ale rozwinełam sie jakos tak we wrzesniu :) Wpadnij do mnie :) Pisze na blogu informacje jak najszybciej, duzo zdjec, konkursy i moje przemyslenia :* Będzie mi bardzo miło jesli będziesz także komentowac. Pozdrawiam :*+ super blog :)
  • awatar Muzyka, pasja Viola: 1. Tak 2.Tal 3. Nie. ale wciągaJĄCE PO PROSTU EXTRA WPADNIESZ JESTEM NOWA
  • awatar Violetta- Serial: Super wciągające> <♥>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Cześć kochani!
Po pierwsze: Przepraszam za trzydniową nieobecność. Miałam napisać wczoraj, ale dziś nie jestem w szkole więc teraz piszę. Wiem, że jest wcześnie, ale jako tako spać nie mogę. A więc zapraszam na rozdział.


Leon był zły, bo widział jak Francesca tańczy z Diego a Violetta gada z Alexem. Choć pierwszy raz widział tego chłopaka to gotował się ze złości. Chciał tam podejść, ale zrezygnował z tego pomysłu. Słyszał tylko zwierzenia Violetty.
Mój ojciec mnie denerwuje! Co chwila ględzi tylko co mam robić, o której przyjść, wyjść, pójść spać… To jest wkurzające!- zwierzała się Aleksowi.
Masz całkowitą rację! Z tych opowieści i tak się dziwię że pozwolił ci wyjść.- potrząsnął głową, ale widząc, że ta się lekko zmieszała szybko zapytał:
Coś nie tak?
Nie, nie! Tylko wiesz, wymknęłam się z domu by tu przyjść. Zmęczyło mnie to ciągłe podporządkowanie się że jak tata powie nie , to nie. Nie rozumiem tego! Inni rodzice się tak nie wkurzają! Jest wyluzowany, lubi się śmiać, ale nie pozwala mi nigdzie wychodzić chyba że po studio do siedemnastej.- wytłumaczyła a ten tylko kiwał głową.
W innej części karaoke:
Lara! Gdzie byłaś! Zdenerwowała się Natalia.
Usłyszałam bardzo interesującą rozmowę na temat Violetty. Już teraz ją zniszczę.- Uśmiechnęła się szatańsko i ruszyła do wyjścia.
Hej, gdzie idziesz?- zaniepokoiła się Naty.
Wychodzę. Uwierz, jeszcze się zdziwisz.
Gdzie indziej:
Naty gdzie jesteś?- Ludmiła zaczęła szukać koleżanki.
Po co ją wołasz? Pewnie gdzieś siedzi albo tańczy.- narzekał Federico.
Ty zawsze umiesz zniszczyć mi humor! Przecież jestem ja i ty, Fran i Diego, Viola i Leon a ona? Muszę jej znaleźć chłopaka!- odparła Ludmiła.
Czy nie rozmawialiśmy już na ten temat?- zdenerwował się Fede.
Czyli?
Że już nie będziesz się wtrącała w sprawy znajomych! Ciągle to robisz a ja mam dość!
Przesadzasz! Ja tylko chcę dobrze.- Tłumaczyła blondynka lecz on tylko machnął ręką.
Nie dość że nie interesujesz się naszym związkiem to jeszcze chcesz do tego mieszać innych! Tak jakbyś nie miała własnych problemów! Wiesz co? Chyba ci ich przysporzę!
Co chcesz powiedzieć?- przeraziła się Ludmiła.
Zrywam z tobą! Mam dość tego wszystkiego!- szybko wyrzucił te słowa jakby były jakimś przekleństwem i wyszedł z klubu. Ludmiła stała jak wrośnięta w drzewo. Po chwili wpadła w płacz, i szybko pobiegła w stronę znajomych.
Hej! To jest Fran i Diego. Moi znajomi.- Violetta przedstawiła parę Alexowi gdy dosiedli się do nich.
Cześć! Miło was poznać!- powiedział i podali sobie rękę.
O pacz! Idzie Leon!- Francesca szepnęła do Diego.
Violu, mogę z tobą zatańczyć?- zapytał i się jej ukłonił. W tej samej chwili przybiegła Ludmiła ze łzach.
Co się stało?- Violetta się przeraziła stanem przyjaciółki.
Federico ze mną zerwał!- wydukała ale już po chwili wszyscy krzyknęli:
Lara?- Ta tylko wpatrywała się w Alexa.
Co ty tu robisz?- zapytała i wyglądała jakby się miała zapaść pod ziemię.
A ty?- wyglądał na tak samo zdziwionego. To nic w porównaniu z tym kto potem się pojawił.
Gdzie ona jest?- Violetta się skuliła bo poznała ten głos. Nic jednak nie mogła zrobić, bo German już wpadł na karaoke.
Violetta!

Zaskoczeni? Haha! Nie wiem dlaczego ale chce mi się śmiać. Trochę zamieszania starałam się wprowadzić, nie wiem czy mi to wyszło. Piszcie czy się podobało i czy czekacie na nexta odpowiadając na pytania:
1. Co zrobi German na karaoke?
2. Czy Violetta dostanie szlaban/ zakaz śpiewu czy coś w tym stylu?
3. Co łączy Alexa i Larę?

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej imprezowiczki!! Jak tam samopoczucie? U mnie może nie najlepsze ale jakieś jest. Jak się pewnie spodziewacie, przychodzę z rozdziałem. Wybaczcie że w tym dzieje się nie dużo i jest dość krótki, ale obiecuję że w kolejnym akcja się bardziej rozwinie. A ha! I aby rozdział był jutro, a w nim intryga Lary, proszę o dużo komek! Jeśli nie będzie ich bardzo, bardzo dużo, to w czwartek będzie rozdział siódmy. Miłego czytania!

Francesca trochę się zdziwiła tym że zobaczyła Diego za swoimi plecami. Troszeczkę bała się zatańczyć z Diego, bo nie wiedziała co mu powie i jak się przy nim zachowa. Zanim jednak powiedziała co kol wiek, chłopaki już się zdążyli pokłócić.
Jak to odbijamy? Nie widzisz że ze mną tańczy?- zdenerwował się Leon.
Koleś, nie wiesz co znaczy te słowo?- Diego się roześmiał.
Rozumiem tylko to, że wtrącasz się w nasz taniec. Kto ci w ogóle pozwolił co? – Kłótnia trwała by dłużej, ale Francesca zareagowała w porę.
Chłopaki uspokójcie się!- rozdzieliła ich.- Nie dość że się kłócicie to jeszcze krzyczycie na cały lokal! Denerwujące!
Masz rację. Powiedz mu że ze mną zatańczysz a w tedy dam ci spokój.- uśmiechnął się Diego. Uwielbiał tę niezastanowienie w jej twarzy. Wiedział, że może się w tym zakochać.
No dobra! Leon, możesz iść.
Ale..
Możesz iść!- Wypowiedziała te słowa z taką siłą, że Leon naprawdę ustąpił.
No to dlaczego chcesz tańczyć?- zdenerwowała się gdy chwycił ją za ręce i zaczął obracać dookoła własnej osi.
Chciałem cię lepiej poznać! Chodzisz do studia On Beat tak?- zainteresował się.
Właściwie to chodziłam. W tym roku będę zdawała do studia jak inni.- od razu sposępniała
To się wspaniale składa! Ja też zdaje! Tylko jestem beznadziejny z tańca!
Tak? To mogę cię nauczyć!- uradowała się lecz już chwilę po tym od razu ugryzła się w język. Problem tkwił w tym, że przy nim zapominała języka w gębie ale chciała być blisko niego. Czy to nie dziwne? Nie miała tego wyrazić słowami, więc tylko szepnęła.
Cieszę się że jesteś.
-----------------------------------------------------------
No dziś nie ma dużo do czytania. Wybrałam tylko momenty Diecescy bo uważałam że nie mam o czym napisać o innych przynajmniej teraz, dziś. Nie rozwinęłam dalej akcji bo tak jakoś wyszło.
PYTANIA:
1. Czy Fran zakochuje się w Diego?
2. Czy Francesca zapomniała o Leonie?
3. Co wydarzy się po między nimi podczas nauki tańca?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
No dobra! Postanowiłam że... Będę pisała dalej opowiadania! No cóż, wena i mi już tak jakby wróciła. Myślę że chyba mi jej nigdy nie zabrakło po prostu bardzo nie chciało mi się pisać ale już wiem jak to się wszystko potoczy więc mam rozdział. Może jak dobrniemy do 20 rozdziału czyli finału to zrobię nowe a może nie, lecz teraz wpadnijcie na rozdział piąty

Violetcie podobał się Alex ale nie w tym samym sensie co Leon. Rozmawiała z nim, ale on tak jakby gadał tylko o sobie co dziewczynę ciągle śmieszyło. Chłopak jednak odczytywał to jako inną reakcję, więc dalej opowiadał kawały dotyczące swojego ciała i wyglądu.
No i jak ci się podoba mój brzuch? Wiesz, że codziennie ćwiczę przez dwie godziny na siłowni? Rano i wieczorem!- chwalił się a brunetka się śmiała.
Wiesz co? Jesteś naprawdę zabawny!- roześmiała się a on razem z nią.
Na parkiecie była już wyczuwalna gorąca atmosfera. Federico i Naty tańczyli w najlepsze a Ludmiła i Diego siedzieli przy stolikach z ponurymi minami.
Niewiarygodne! Jak to się stało, że mój chłopak tańczy z Natalią?- niedowierzała Ludmiła.
Właśnie nie wiem. Wszystko idzie nie tak.- Spojrzał tęsknie w stronę Leona i Franceski.
Muszę coś z tym zrobić!- wściekła się i podeszła na tańczącej pary.
Federico? Kiedy zaprosisz swoją dziewczynę do tańca?- zagruchotała słodko.
No cóż, kiedy zrozumie że nie powinna się wtrącać do spraw innych!- pogroził jej palcem ale już po chwili puścił rękę Naty i ujął rękę blondynki. Już po chwili wirowali na jednym parkiecie. Tymczasem porzucona szatynka niczym torpeda zła i poniżona usiadła obok jakieś dziewczyny na kanapie.
Czy tobie przytrafiło się kiedyś coś takiego że ktoś cię poniżył i zdradził?- westchnęła Natalia i odwróciła się w stronę zasmuconej brunetki. O mało nie krzyknęła.
Lara! Co ty tu robisz?!- zawołała i wstała. Ta tylko się przeraziła.
Nie no! Siadaj! Co ty robisz! Nie rób scen! Nie mogę uwierzyć w to, że Leon nie zwraca na mnie uwagi. Jeszcze ta debilna Francesca z którą tańczy. Beznadzieja.
Fran? Wiesz co? Nie dość że Ludmiła nie gada ze mną przez Violettę to jeszcze ma chętkę na Leona!- oburzyła się Naty.
No przecież Lu i Leon są razem!
Nie! Już dawno się rozstali! Teraz Violetta wciąż robi maślane oczka do Leona. Nic nie robi tylko siedzi i narzeka na jej marny los!- zdenerwowała się Natalia.
Naprawdę? Hm, ty chcesz się pozbyć Violetty, ja się chcę pozbyć Violety ale bardziej Franceski. Ale to już szczegół. Chcę je zniszczyć. Wchodzisz w to?- Lara uśmiechnęła się szatańsko.
Oczywiście. Ale teraz ty musisz wykonać pierwszy krok.- wyjaśniła Naty.
Już ja się dzisiaj zabawię.
Diego dziwnie się poczuł tym, że musi sam siedzieć w tłumie tańczących. Właśnie chciał iść zamówić piosenkę, ale powstrzymał się. Gdy ujrzał tańczącą z Leonem Francescę nie wiedział co mu się stało. Stał się zazdrosny i nieobliczalny. Wstał i prawie natychmiastowo ruszył w ich stronę. Szatynka odwróciła głowę w tej samej chwili gdy Diego powiedział:
Odbijamy?
No więc skończyłam! Tak jak wspomniałam, wracam do starych opowiadań. To trochę dobrze i zarazem źle, ale zobaczymy jak to się potoczy. PYTANKA:
1. Czy Fran zgodzi się zatańczyć z Diego?
2. Kto będzie chciał zatańczyć z Violą?
3. Co wymyśli Lara by zniszczyć Violettę?
  • awatar porque soy asi ♥: przeczytałam wszystkie rozdziały, są cudowne *,* bardzo podoba mi się to jak piszesz kochana :-) jedna prosba - informuj mie, kiedy dodasz kolejnego opka haha :* 1 raczej tak 2 Alex? 3 nwm
  • awatar Wyjdź, Zbrzydnij, Wróć Piękna ♥: Zapraszamy do nas ♥ jeżeli nas zaobserwujesz my zrobimy to samo ! ♥ dopiero zaczynamy więc komentarze mile widziane, Miłego Wieczoru ♥ + Jeżeli nie życzysz sobie takich wiadomości z góry przepraszamy.
  • awatar Marlena & Sandra: Wspaniały.! Tak. Leoś??? nwm
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Hej blogerki! Dziś nie jestem w humorze i dla tego przyszłam z czymś innym. A dlaczego jestem zła? Bo byłam u dentysty! Nic nie bolało ani nic w tym stylu tylko miałam znieczulenie i przez to mam zdrętwiają całą stronę policzka! Nie mogę mówić i co mi zostało? Pisanie!


No dobra tu kolejna sprawa. Wybaczcie za TRZY dni nieobecności! Niestety, nie dużej weny na kolejne pisania opowiadań tego rodzaju. Choć przyznam, że mam pomysł na nowe i mam już to napisane z trzy rozdziały i mam na nie wenę. W czym jest problem: W tym że te opowiadania nie mają nic wspólnego z serialem prócz imion! Byłaby to zupełnie inna historia niż w serialu, bez szkoły muzycznej, bez piosenek wzorowane na mojej kochanej książce. No właśnie! Pisałabym na jej podstawie, bo zainspirowała mnie, poruszyła i przeczytałam ją szybko. Ale z drugiej strony nie wiem co mam robić bo nie chcę opuszczać tych opowiadań! Za dużo ich napisałam! Piszcie w komentarzu, co o tym sądzicie bo jestem nie zdecydowana. Jeśli ma być nowe opowiadanie to notka będzie jeszcze dziś, jeśli mam nadal ślęczyć nad starym ostrzegam że będzie się pojawiało raz w tygodniu! Decydujcie! Bez względu na decyzję i tak was kocham!!!!

  • awatar Gość: pisz dalej
  • awatar ♥ Ser quien soy ♥: Pisz pisz!
  • awatar Cuando necesites, contigo estaré ♥: Nie wiem, bo niestety nie czytałam poprzednich, Skoro masz się męczyć, a tka pisać z przyjemności, z weny pisz nowe. Moje też nie mają nic wspólnego z serialem, bo ile można pisać o studio i o piosenkach .. Chętnie poczytam opowiadanka, więc pisz nowe. :))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Hej pączki! Jak minęły dwa dni? Wybaczcie że nie było mnie wczoraj ale nie było mnie strasznie długo na komputerze i niestety nie dokończyłam rozdziału. No ale to jest za nami bo dziś już go napisałam i mogę wam go przedstawić.

Violetta długo wędrowała po okolicy, ponieważ nie miała zamiaru pójść ani na karaoke a już w szczególności do domu. Do Ludmiły też nie pójdzie, bo przecież była na karaoke. Tak więc dziewczyna zagłębiła się w myślach ale nie mogła wymyślić żadnego rozwiązania. Pomyślała o tym jak bardzo chciała wyjść z przyjaciółmi. I nagle zatrzymała się. Przecież to dlatego postawiła się ojcu! I co z tego miała? W istocie uciekła z domu i nawet nie spotkała się z paczką! To niedopuszczalne! Nie chciała dać tej satysfakcji tacie więc czym prędzej ruszyła w stronę budynku. Droga zajęła jej około piętnastu minut. Gdy weszła do lokalu, wszyscy siedzieli już przy stoliku. Ludmiła jak zawsze pierwsza powitała swoją przyjaciółkę.
Hej, Violu! Co tak długo? Już chciałam po ciebie dzwonić!- zawołała i pociągnęła ją za rękę. – Pamiętasz go jeszcze? To Diego! Twój i mój stary chłopak!- zaśmiała się blondynka a Violetcie zrobiło się przykro że wcześniej tak brutalnie traktowała swoją koleżankę.
Jasne że pamiętam. Trudno zapomnieć. Czy kogoś nie brakuje?- zapytała Violetta i spojrzała na paczkę. Jest Federico, Naty, Ludmiła, Diego, Leon… Przy tym ostatnim się delikatnie zarumieniła ale szybko zapytała:
A gdzie Francesca?
Właśnie nie wiem. Ostatnio do niej dzwoniłam i nie odbierała telefonu. – Oznajmiła Natalia.
No nic. Choć Ludmi. Potańczymy!- Federico wstał i podał jej rękę.
Nie! Nie zostawię ich samych!- wrzasnęła głośno, ponieważ w pomieszczeniu grała głośna muzyka.
Jak sobie chcesz!- W odpowiedzi zaprosił Naty do tańca a ta się zgodziła.
Violetto, możesz na chwilę?- Ludmiła zapytała dziewczynę. Ta skinęła głową i obie poszły w róg Sali.
O czym chciałaś gadać?- zapytała Violetta.
O tobie i o Leonie.
Daj mi z tym spokój!- zdenerwowała się brunetka.
Jak mam dać sobie spokój gdy wiem, że on ci się podoba? Nie zaprzeczaj! Widzę, jak na niego patrzysz. A wiesz co ci powiem? Musisz coś z tym zrobić bo inaczej nic z tego nie będzie. Dobrze wiesz, że Lara przyjechała a ona zrobi wszystko, by go odzyskać. – wyjaśniła i odeszła z hukiem. Violetta przez chwilę siedziała sama, a potem spojrzała na Leona który rozmawiał z Diego. Wzięła głęboki oddech i ruszyła w ich stronę.
Hej, Leon! Nawet nie wiesz, jak się cieszę że tu jesteśmy!- zagadnęła po czym on odwrócił się w jej stronę. Na początku jego mina nie pokazała żadnych reakcji ale potem uśmiechnął się szeroko.
Tak? Ja tak samo! Tak dawno nie spotkaliśmy się wszyscy razem. A jak ci idzie piosenka?
No wiesz, jeszcze nie zaczęłam jej pisać. Strasznie się stresuje, nie wiem czy sobie poradzę.- wyjaśniła, po czym posmutniała.
Hej, na pewno ci się uda! Uwierz w siebie!
Myślisz? Nie jestem przekonana. To duża odpowiedzialność.
Tak, ale musisz znaleźć w sobie te żyłkę. O tym, czego pragniesz i co czujesz.- powiedział Leon.
Masz rację.
A o czym będzie piosenka?
Nie wiem. Ale chcę się popisać. Mam nadzieję stworzyć coś delikatnego a także coś z pazurem. Żeby zapadła w ucho i łatwo się wyróżniała.- opowiadała w tym z zachwytem, tak jakby wiedziała o czym mówi. Bo wiedziała. Aż nagle do ich stolika podbiegła zadyszana Francesca.
Hej, ludzie! Sorki za spóźnienie, ale musiałam pomóc w Resto!- wykrzyknęła aż nagle zastała w bezruchu.
Oki, Fran! Diego poznaj Francescę. Fran poznaj Diego.- przedstawiła ich Ludmiła a Diego się uśmiechnął. W tym czasie Violetta dyskretnie położyła rękę na ramię Leona. Ten nie zauważył tego, tylko wpatrywał się w zarumienioną Francescę. Ta zarumieniła się dlatego, ponieważ widziała już wcześniej chłopaka w gabinecie Pabla a teraz bała się mu spojrzeć w oczy i się zarumienić. Powędrowała za spojrzeniem Franceski i nagle zerwał się z miejsca.
Fran, zatańczysz?- zaproponował a ta natychmiast się zgodziła by ukryć swą reakcję. Ludmiła posłała Violetcie smutne spojrzenie, bo wiedziała co jej przyjaciółka ma na myśli.
Diego choć! Dołączymy do nich! – blondynka zerwała się z miejsca i popatrzyła na wirujących na parkiecie Fede i Naty. Violetta została sama. Dobrze wiedziała, że Leon jej nie chcę. No bo jak inaczej wytłumaczyć sytuację że gdy wykonała w jego stronę ruch, on poprosił do tańca innych? Ukryła twarz w dłoniach, i siedziała tak przez parę chwil.
Mogę prosić?- Nagle zza jej pleców wyłonił się chłopak. Krzyknęła, a on się roześmiał. Violetta wstała i wymierzyła mu karcące spojrzenie, po czym wymierzyła mu policzek. Jego chichot powiększył się jeszcze bardziej.
Czy zawsze tak traktujesz nowo poznanych chłopaków?- zapytał.
A ty, zawsze je straszysz?- odparła i jej usta rozszerzyły się w uśmiechu.
Nie, ale zobaczyłem cię taką samotną więc podszedłem.
Raczej wystraszyłeś. – Delikatnie go poprawiła.
No nic. Jak cię zwą piękna?
Violetta.- Przedstawiła się, po czym podała mu rękę.
Alex. – Potrząsnął ją, i oboje się uśmiechali.
I jak się podoba rozdział? Czekaliście na niego dwa dni ale na reszcie go skończyłam. Podoba się? Piszcie w komentarzach! Jak widzicie Violetta wykonała krok w związku z Leonem, ale on go nawet nie dostrzegł. Fran poznała Diego a Violetta Alexa.
PYTANIA:
1. Diego coś poczuł do Fran?
2. Czy Lara pojawi się na karaoke?
3. Czy Violettę i Alexa połączy chemia?
 

 
Hej ziomy! Jak tam minął dzień? U mnie jak nigdy! Czuje się wypoczęta, ale mam jutro kartkówkę z Angola i przyrody co mi trochę niszczy humor. A jak tam u was? No cóż, nie gwarantuje że jutro będzie rozdział, ale dziś na pewno. O to on:

Gdy Violetta weszła do domu, od razu wiedziała że jej ojca nie ma w domu. Osobiście bardzo bała się że nie puści ją na tę imprezę a ona chciała gdzieś wyjść. To, że jej ojciec był zabawny nie znaczyło że nie był nadopiekuńczy i pozwalał jej chodzić na dyskoteki. Choć ona doskonale wiedziała że to jedynie wypad na karaoke z przyjaciółmi, to jednak bardzo się bała, dlatego że wychodzi po dziewiętnastej a to dla niego już była pora domowa. Więc gdy weszła do domu, Angie, jej ciotka siedziała w domu przed telewizorem oglądając jakiś znany film z Antonio Banderas. Gdy zobaczyła Violettę pomachała jej.
Hej, Violu! Choć tu do mnie, dosiądź się.- oznajmiła a ta biegiem do niej podbiegła i ją mocno przytuliła.
Cześć Angie! Jak minął dzień? Czemu nie było cię dzisiaj w studio? Jesteś chora?- zaniepokoiła się brunetka.
Nie, nie! o mnie się nie martw ja sobie radę dam. Nic się nie stało! Po prostu mam lekki katar i nie mogę śpiewać a pracujemy w szkole muzycznej.- Obie się zaśmiały.
Angie? O której tata wraca z pracy?- dopytywała się Viola.
Późno a co?
No, chciałabym pójść ze znajomymi na karaoke o dziewiętnastej! Wiem, że ojciec mnie nie puści, ale chcę tam się wybrać. Przecież wiesz, że nic się nie stanie!- Violetta zrobiła w jej stronę błagalne spojrzenie a ta tylko westchnęła.
German musi się nauczyć samodzielności wobec ciebie. Oczywiście możesz pójść. Tylko nie wracaj za późno bo będzie zły.- Ostrzegła palcem a ta i tak od razu pobiegła na górę i zadzwoniła do Ludmiły.
Lu! Nie uwierzysz! Będę na karaoke!- wykrzyknęła do słuchawki. Ta się wcale nie przejęła.
Nie rozumiem. Przecież miałaś być. Coś się stało?
Znasz mojego tatę. Bałam się że mnie nie pójść i będzie awantura. Ale nie ma go w domu więc mogę przyjść. Ale się cieszę!- Chwile pogadały o strojach a potem obie wróciły do swoich planów. Gdy Violetta zeszła na dół, była umalowana w delikatny makijaż podkreślający usta. Schodziła z wielkim uśmiechem na twarzy, ale znikł tak szybko jak się pojawił. Na dole nie stał nikt inny, jak ojciec Violetty! Ta bardzo się wystraszyła, ale chciała z godnością stawić czoła ojcowi.
Violetto, co to ma być? Co to za sukienka i makijaż? Przecież ty się nigdy nie malujesz!- krzyknął i złapał się za głowę.- Czy ja naprawdę jestem takim złym ojcem?
Tato! Wrzuć na luz! Po prostu idę ze znajomymi na karaoke!
O dziewiętnastej? Przecież już późno!
Może dla ciebie. A tak w ogóle nie miałeś być w pracy? – zapytała się.
Szybciej uzupełniliśmy dokumenty dotyczące.. Chwila! Nie zmieniaj tematu!- krzyknął i złapał ją za ramię. – Marsz do łóżka!
Tato, zrobię co chcę! Nie jestem małą dziewczynką. Nie będziesz mnie kontrolował. Wyjdę czy ci się to podoba czy nie!- wrzasnęła i wybiegła z domu. Straciła ochotę na jaką kol wiek zabawę. Nie wiedziała gdzie iść, ale wiedziała że do domu na pewno nie przyjdzie.
Jak się podobał rozdział? Cały o Violetcie. Jak obiecywałam rozdział pojawił się w poniedziałek. Jest trochę krótszy ale w następnym już zacznie się coś dziać.
PYTANIA:
1. Czy Violetta przyjdzie na karaoke?
2. Czy German zrozumie błąd i da więcej luzu swojej córce?
3. Kogo pozna Violetta na karaoke?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Witam na blogu luzaki!! Co tam u was słychać? U mnie w miarę dobrze! Jej, jak ja się cieszę że jest jeszcze niedziela a nie poniedziałek! Choć raz można się wyspać. A oglądaliście wczoraj TTBZ? Ja tak! Podobało wam się? Ja uważam że Kuba nie powinien dostać samych jedynek. To nie Fair. Ale dobrze, nie rozliczajmy co jest fair a co nie tylko czytajcie rozdział.

Gdy Violetta weszła do studia, od razu przywitała się z Ludmiłą.
Hej! Co dziś taka wesoła?- zagadnęła ją.
Nigdy nie zgadniesz! Diego u mnie zamieszka!- oznajmiła Ludmiła i obie zachichotały. – Wiesz, może byśmy to uczcili?
Niby jak?
Co byś powiedziała na wieczór w karaoke?
Dobry pomysł! Ale nie wiem, czy…- Violetta zamilkła gdy Ludmiła pociągnęła ją w stronę paczki.
Hej! Macie zamiar pójść z nami na wypad muzyczny?- zapytała paczkę.
Jasne! – pokiwał entuzjastycznie Federico.
No to jesteśmy umówieni!- zawołała i odeszła. Violetta nie pewnie dosiadła się po znajomych. Chwilę rozmawiali aż w końcu wszyscy udali się na zajęcia. Gdy ustawili się Pablo powiedział:
Dzień dobry wszystkim! Co do naszego ćwiczenia: Osobą która napiszę piosenkę zostaje Violetta!- Po całej Sali rozległ się aplauz a ona sama się zaczerwieniła.
O czym ma być piosenka?- zapytała trochę nerwowym głosem.
O tym, o czym sądzisz. A teraz przejdźmy do zajęć. Andres, zacznij gamę.- Lekcja minęła wszystkim w świetnym humorze. Lecz na koniec, wszystkim opadła szczęka.
Na koniec, chcę oznajmić że do studio, powraca… Lara!- głos Pabla rozległ się po Sali a do pomieszczenia dumnym krokiem weszła piękna brunetka. Wszyscy od razu ją poznali prócz Federica i Violetty. Choć dziewczyna wydawała się przyjemna, coś zaniepokoiło dziewczynę. Może to, w jaki sposób wpatrywała się na Leona.
Cześć wszystkim! Jestem lara i mam nadzieję że mnie pamiętacie. – przedstawiła się i złośliwie spojrzała na Ludmiłę. Ta, szybko podeszła do Violetty i szepnęła jej do ucha:
Ona jest nieznośna! Jak byłam z Leonem ciągle się do niego przystawiała! Uważaj na nią.- ostrzegła ją a ta pokiwała głową.
Francesca a teraz jeszcze lara? – pomyślała i się załamała.- Muszę coś wymyślić.
Po zajęciach, Leon unikał Lary. Bał się, że dziewczynie wciąż na nim zależy a tego by nie chciał. Już i tak miał mętlik w głowie. Gdy wyszedł ze studia, natychmiast do niego podeszła.
Witaj kochanie! Jak się miewasz?- zapytała słodkim głosem.
Yyy, hej Lara! Wybacz, pogadamy kiedy indziej. Teraz nie mam czasu. Śmieszę się.- przeprosił i bez namysły odszedł trochę dalej. Dziewczyna była zła i postanowiła śledzić chłopaka. Leon wyciągnął telefon i wybrał numer.
No cześć Fran! Żałuj, że nie byłaś w studio.- oznajmił lekkim głosem ale potem posmutniał.
No wiem, że musisz zdać, ale nie o to chodzi. Wiesz, kto wrócił do studia? – mruknął i a potem krzyknął: - LARA!
W słuchawce przez chwilę panowała cisza. Dopiero później Leon ponownie powiedział:
Tak wiem, to prawie nieprawdopodobne! I naprawdę zaczęła się do mnie przystawiać! Dobrze że nie wie, że mamy dziś spotkanie w karaoke. Bałbym się że przyjdzie. Ale wiesz, muszę kończyć bo idę się uszykować na dziewiętnastą. – rozłączył się a potem odszedł. Lara przez krótką chwilę stała tam i nic nie robiła. Dopiero później się uśmiechnęła, i pomyślała: To teraz nie będziesz miał spokoju. Już ja cię będę miała wyłącznie dla siebie.

-------------------------------------------------------------------
No więc skończyłam drugi rozdział! Wciąż pracuje nad trzecim i uważam że może się pojawić w poniedziałek. Jestem tego prawie pewna. Więc czekajcie cierpliwie! A teraz pytania:

1. Czy Violetta podoła wyzwaniu i napiszę piosenkę na koncert?
2. Co zrobi Lara by zdobyć Leona?
3. Czy Violetta przyjdzie na karaoke?

 

 
Hej, hej, hej roboty!! Nie wiem czy dziś na pewno będzie rozdział czy nie, bo mam nominację. Uważajcie, bo wpis może być długi i postaram się was nie zanudzić odpowiadając na nie.

No więc dostałam nominację od blogów: http://takumi.pinger.pl/
Stokrotne dzięki!


1.Od kiedy jesteś V-lover ?
1. Od zawsze <3

2. Lubisz mój blog ?
2.Tak

3.Masz jakieś zwierzę ?
3.Chciałabym mieć rybki ale mama...

4. Jaki jest twój ulubiony kolor ?
4. Fioletowy,niebieski,żółty

5. Jaką piosenkę lubisz najbardziej ?
5. Brać, wszystkie Ari prócz Baby, Buttons, Confident, Beutiful Lair, 2 one i wszystkie z Violetty!

6. Lubisz Martinę Stoessel ?
6. Jasne <3

7. Ile masz lat ?
Dwanaście

Okej, to była pierwsza nomka i za nią dziękuje. Teraz odpowiem na pytania zadane przez bloga: http://livworldtda13.pinger.pl/ i http://wiktoria0992.pinger.pl/ Ponieważ takie same pytania odpowiem raz.

1. Do jakich fan domów należysz ? (np. Kwiatonator, Tinista itd.)
Moje ulubione to Violetta i wszyscy aktorzy.
2. Jakie lubisz zwierzaki?
Rybki! Zawsze to powtarzam! Jeśli jeszcze coś to konie i króliczki.
3. Jakie lubisz najbardziej kolory ?
Fioletowy, żółty i niebieski
4. Daj swoje ulubione zdjęcia swoich ulubionych wykonawców (np. Dawid, Saszan, Lodo itd.)
Wykonawców? Już się robi!
Obsada z Violetty



Taylor Swift



Little Mix ( Mam zdjęcie tylko Jade )



Oraz inne min Ari ale nie chce się załadować

5. Jaki najbardziej lubisz przedmiot w szkole?
Żaden. Jak coś to... CHÓR!

6. Na ile oceniasz mój blog ?
Wspaniały <3

7. Jest coś co miałabym zmienić w blogu?
Chyba nic. Masz fajnie wpisy i śliczny wygląd. Wystarczy!
8. Twoje ulubione seriale ?
Violetta, Pamiętniki Wampirów, Zdrady, Plotkara, Piękna i Kujon i Polowanie na Faceta. Ogląda ktoś??
9. Jest jakaś piosenka, która chodzi co po głowie? Jak tak to jaka ?
Mam dużo ulu, ale chodzi mi teraz po głowie tylko BRAĆ!
Dzięki za nominację! A teraz odpowiem na pytania wymyślone przez http://julka5916.pinger.pl/ LOVE YOU!

1. Jak masz na imię?
Kinga, Kinia, Kini, Kin, Kisiel
2. Kogo z aktorów z Violetty najbardziej lubisz?
Chyba Mechi Lambre <3
3.Masz zwierzaka?
Nie... ( smutas )
4.Twój ulubiony blog
UU, ciężko, ciężko. Chyba się nie zdecyduje. Wszystkie są różne więc jak wybrać?
5.Twoja ulubiona piosenka z Violetty
Como quieres, Supercreativa, Aprendi a decir adios. Moje Top 3
6.Jaki jest twój ulubiony kolor?
Podałam we wcześniejszej nomce.
7.Jakiego koloru masz włosy?
BRĄZ
8.Gdybyś miał/a możliwość pojechania do Buenos Aires lub do Madrytu które miasto byś wybrał/a ?
Buenos Aires! Może bym spotkała ekipę Violetty!
9.W skali id 1-10 jak oceniasz mój blog
10!!!
10.Który z 2 sezonów Violi lubisz bardziej?
Zdecydowanie 2, choć kiedyś byłam za pierwszym.

Jesteś super! A teraz kolejna nomka od bloga: http://violettaforeverlove.pinger.pl/ Wdzięczna!!

1. Ile masz lat ?
Dwanaście
2. Lubisz mój blog ?
Jak można go nie lubić się pytam????
3. Jakie zwierzę chciałabyś mieć ?
Rybki!
4. Wolisz Vilu czy Lu. ?
Trudny wybór ale... Lu!
5. Jaki jest twój ulubiony kolor ?
Wymieniałam, ale zrobię wyjątek. Fioletowy, żółty i niebieski.
6. Jaka jest twoja ulubiona pora roku ??
Lato, lato!!!!
Dzięki sto sto krotne!!!
I ostatnia nominacja na koniec od bloga: http://bff.marlena.sandra.pinger.pl/
Dziękuje! Specjalnie ją sobie zostawiłam na koniec bo to moje pytania Ale z chęcią odpowiem.


1. Lubisz zespół 1D?

Nie lubię, ale piosenka Best Song Ever, Story In My Life i ich pierwsza były całkiem fajne.

2. Czytasz moje wpisy?

Nie przegapiłam żadnego
3. Ile miałaś blogów?

Miałam taki jeden ale już go nie ma.

4. Ulubiony sklep z ciuchami?

CCC, H&M i Doicham ( Nie wiem jak się pisze!! )

5. Malujesz się?

Nie. Za młoda jestem
6. Lubisz piosenkę Problem Ari?

Tak. Ciągle słucham.

7. Jaki masz znak zodiaku?

Dziecko wiosny! Czyli Baran.

8. Boisz się ciemności?

W domu nie ale na dworze... STRACH!
9. Mieszkasz w domku jednorodzinnym czy bloku?
Jednorodzinnym


10. Twoja ulubiony serial na Disney Chanel? ( Daj zdjęcie! )

Na Disney Chanel? Violetta!


UF! Skończyłam! Mam nadzieje że wytrwaliście do końca. Gratuluje! Ja nikogo nie nominuje chyba że chcecie. Rozdział albo wieczorem albo jutro.. Obstawiam jutro, ale !!!! No więc pa pa!!!Koffam was!
 

 
Fede! Tu jestem!- zawołała Ludmiła swojego chłopaka wymachując jakimiś papierkami.
O co chodzi?- uścisnął ją.
Tylko zobacz! Dostaliśmy zaproszenie na występ naszej szkoły na koncert dla najlepszego menadżera muzycznego! Do tego napiszemy piosenkę!
Wspaniale!- zakochani uściskali się i zaczęli podskakiwać. W tym momencie podeszła do nich zaciekawiona Violetta.
Co wy tacy szczęśliwi?- dziewczyna zachichotała.
Patrz, zaśpiewamy dla najlepszego menadżera muzycznego! I wspólnie napiszemy piosenkę!- wyjaśniła Ludmiła.
Wow! Ale wyróżnienie! – ta również się ucieszyła, ale nie tak bardzo bo za chwilę dostrzegła śmiejących się Fran i Leona i od razu zrobiła się smutna. Blondynka podążyła za spojrzeniem przyjaciółki i głośno westchnęła.
Federico zostawisz nas na chwilę?- poprosiła o on pokiwał głową.
Jasne. Macie coś do obgadania. W tym czasie ja poinformuje chłopaków o zaproszeniu.- i w ciszy opuścił dziewczyny. przyjaciółki usiadły na najbliższej ławce.
Nadal go kochasz?- zapytała ze współczuciem blondynka
Tak. – Violetta pokiwała głową.
Ale wiesz że on nie jest z Fran?- upewniła się.
Wiem. Ale nie jestem ślepa. Ona na niego leci a on na nią.
Co ty gadasz! Masz szanse! Tylko mu to okaż! – oburzyła się ta.
Wiesz, nie potrzebuje współczucia! Mam gdzieś twoje gadki!- Violetta wstała i odeszła.
W innej części korytarza
Fran zapisz się do studia! Przecież nie dawno się wypisałaś! Przyjmą cię!- Leon już po raz setny nakłaniał dziewczynę do ponownego zapisania do studia, ale ta się nie zgadzała.
Leon! Co z tego że się zapiszę, jeśli nadal mam problemy w domu? Normalna szkoła a teraz jeszcze muszę pomagać w Resto! Jak dla mnie to dużo, a tam jest naprawdę wiele osób.
Ależ Francesca! Bez ciebie te miejsce nie będzie już te same!- wykrzyknął chłopak.
Nie dasz mi spokoju?- uśmiechnęła się.
Nie.- odpowiedział jej równie szerokim uśmiechem.
Zobaczę, co da się zrobić.- wstała i pobiegła w stronę gabinetu dyrektora. Zapukała, a gdy nikt jej nie odpowiedział, delikatnie uchyliła drzwi.
Przepraszam, czy mogę…- zamilkła gdy dostrzegła Pablo rozmawiającego z jakimś chłopakiem. Na jego widok momentalnie się uśmiechnęła i zarumieniła. Zganiła się za tą skłonność i szybko przybrała poważny ton:
Pablo, czy mogę z tobą porozmawiać?- powiedziała. Mężczyzna tylko na nią spojrzał i kiwnął głową.
Możesz już iść.- zwrócił się do bruneta a ten wstał i wyszedł z pokoju.
O czym chciałaś pomówić?- zapytał i zaczął przeglądać jakieś papiery.
Pablo, czy mogłabym się ponownie zapisać do studia?- posłała mu pytające spojrzenie a ten tylko westchnął.
Francesco, to nie jest tak, że zapisujesz się, a my cię przyjmiemy ponownie. Zauważ, że w tym roku przyjadą osoby z wymiany i będą przesłuchania. Wiem na co cię stać, ale musisz wraz z pozostałymi zdać do studia.- Ona tylko kiwnęła głową i cichutko bez słowa ruszyła do wyjścia.
W domu Ludmiły
Gdy Ludmiła otworzyła drzwi domu, poczuła zapach ciasta. Bardzo się zdziwiłam bo u nich w domu nie było komu to robić. Weszła po schodach i w kuchni zastała… ojca i matkę.
Mamo?- Pa początku się zdziwiła, ale potem pobiegła do niej i ją przytuliła.- Tyle czasu cię nie było! Gdzie się podziewałaś?
Miałam wiele wybiegów. Zdziwiło cię to co? Cała rodzina w komplecie ale mamy dla ciebie jeszcze jedną niespodziankę.- Uśmiechnęła się pani Prisilia
Tak?- zaciekawiła się blondynka.
Czeka na ciebie w pokoju.- Podpowiedział ojciec a ona czym prędzej pobiegła do swojego pokoju. Gdy otworzyła drzwi na jej łóżku siedział…
Diego!- Wykrzyknęła i chwyciła przyjaciela w ramiona.- Fantastycznie że jesteś!
Tak ja też się cieszę! Już nie muszę płacić ogromnych rachunków za telefon!- zaśmiał się a potem zaczęli rozmawiać do późna w nocy.
Mam dla ciebie ważną informację.- rzekł a ona od razu nadstawiła uszy. – Zapisuję się do studia.- Ludmiła zaczęła skakać po łóżku wykrzykując jego imię. On tylko się śmiał.
To idealnie! To oznacza że zostajesz w Buenos Aires!
No, niekoniecznie. A jak mnie nie wybiorą?- zasmucił się.
Na pewno nie zmarnują takiego głosu!- stwierdziła a następnie wpadła na pomysł.
Wiesz co? Może jutro po zajęciach udamy się na karaoke by uczcić sukces?- zaproponowała.
Jaki sukces? Jeszcze żadnego nie było!
Ale będzie! A gdzie zamieszkasz?- zaciekawiła się Ludmi.
No jak to gdzie? U ciebie!
To świetna okazja! Po szkole przyjdę do domu i razem z przyjaciółmi wybierzemy się na karaoke. A teraz sio! Muszę się wyspać!- I wygnała Diego za drzwi po czym położyła się.
---------------------------------------------------------------
I jak się podoba 1 rozdział? Oczywiście trzeba rozkręcić akcję, ale początek musi być. No a teraz nowa reguła czyli pytanka!

1. Czy Violetta posłucha Ludmiły i okaże zainteresowanie Leonowi?
2. Kim był tajemniczy nieznajomy którego spotkała Francesca?
3. Czy Diego i Fran zdadzą do studia?

No więc to tyle miśki! Dzięki że jesteście i pozdro!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Hej Ludziki! Dziś nie przychodzę z rozdziałem ale z... Nominacją! Serdecznie za nią dziękuje blogowi: http://lodziamiodzia.pinger.pl/
A teraz pytanka!!!

1. Ile masz lat?
Tylko albo aż 12 lat.
2. Co zmieniłabyś w moim blogu?
Chyba nic.Masz extra wygląd, super wpisy i twój blog jest doskonały.
3. Na ile oceniasz mój blog w skali 1-10?
100!!!
4. Twoje ulubione seriale?
Pamiętniki Wampirów, Violetta, Chels Kitchen i hm.. Zdrady!
5. Piosenka, która cały czas chodzi Ci po głowie?
To jest ta słowiańska brać, lubię dużo pić i spać! To jest ta, słowiańska brać lubię pić i spać!!! KOJARZYCIE?
6. Wymień 5 Twoich ulubionych piosenkarek.
Będzie trudno ale: Ariana Grande, Shakira, Inna, Elena i wszystkie dziewczyny z Violetty!
7. Twoje ulubione zwierzęta to?
Rybki <3
8. Twoje ulubione zdjęcie?
Wszystkie, ulubionych gwiazd
9. Twój ulubiony przedmiot w szkole?
Chór się liczy?????
10. Co wybierasz BIOLOGIA vs. MATEMATYKA?
Nie mam biologii, ale nie lubię przyrody więc Matematyka. Zdziwieni?

Jeszcze raz dziękuje za nominację. A teraz mam dla was drugą, od równie wspaniałego bloga: http://fedemilalove.pinger.pl/
Lovciam cię!!!
Pytania:

1. Dlaczego zdecydowałaś/łeś się założyć bloga ?
Bo wcześniej pisałam własne utwory ale nigdy ich nie pokazywałam. Chciałam się nią z kimś podzielić. Gdyby nie wy, pinger byłby nudny!
2. Jakie gwiazdy lubisz najbardziej ?
Hm, Jennifer Lavence, Nina Dobrev, Legion Meester i wszystkie piosenkarki podane po wyżej. I Vanessa Hungens!
3. Masz jakieś ulubione zdjęcia gwiazd ?
A mam..
4. Lubisz Leonettę ?
Ostatnio polubiłam.
5. Podoba ci się mój blog ?
Jasne!
6. Jakie zwierzęta najbardziej lubisz ?
Rybki <3
7. Jakich piosenek słuchasz ?
Pop, rzadziej rap.
8. Jaki serial oprócz Violetty chętnie oglądasz ?
Podane wyżej.

Dzięki za dwie nominacje! Ja nominuje:
http://pamietnikvilu.pinger.pl/
http://perfectachica.pinger.pl/
http://violettaforeverlove.pinger.pl/
http://wiktoria0992.pinger.pl/
http://takumi.pinger.pl/

Pytania:
1. Lubisz zespół 1D?
2. Czytasz moje wpisy?
3. Ile miałaś blogów?
4. Ulubiony sklep z ciuchami?
5. Malujesz się?
6. Lubisz piosenkę Problem Ari?
7. Jaki masz znak zodiaku?
8. Boisz się ciemności?
9. Mieszkasz w domku jednorodzinnym czy bloku?
10. Twoja ulubiony serial na Disney Chanel? ( Daj zdjęcie! )

To tyle! Liczę że odpowiecie. Spadam!
PS: Jutro pierwszy rozdział!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej! Nazywam się Violetta Castillo i mieszkam w Buenos Aires. Może mnie znacie a może nie. W każdym by razie się wam pokaże. To ja.

Wiem, wiem. Kocham pozować z telefonem. Mam z nim mega zdjęć, ale o tym można później. Przedstawiam wam mojego tatę. Prawda że zwariowany? Choć nigdy nie ma go w domu to mnie rozpieszcza i zawsze jest miły i pogodny. Tego mi trzeba.

Niestety, nie mam mamy co mi bardzo ciąży. Czuję że smutno ale... Jak zawsze do pomocy mam moją ukochaną ciotkę Angie która naucza w studio! Co lubimy najbardziej robić? Chodzić do fryzjera!


Choć doskonale dogaduje się z Angie, nadal jestem wierna całej mojej paczce ale najbardziej Ludmile. Z nią wszystko wydaje się proste, umie pocieszyć i jest prawdziwą przyjaciółką.


Pomaga mi przetrwać trudne chwile związane z Leonem. Och! Wygadałam się! Miałam o tym nie wspominać ale... Leon to osoba w którym jestem po uszy zakochana ale on nie jest mną zainteresowany. Uwielbiam go, ale on raczej woli Fran.


Takie jest życie! Na zakończenie mojego cudnego pamiętnika, dodaje swoje zdjęcie. Adios!
----------------------------------------------------------------
Miałam dodać w piątek, ale znalazłam trochę czasu więc jestem! Komentujcie! Czekam na wasze opinie!
 

 
Hej Marchewki!
Zgodnie z obietnicą dodaje opis bohaterów. Co prawda dobrze ich znacie, ale dużo osób się zmieniło i dojdzie parę postaci.




Violetta Castillo
Kiedyś była przebiegła i wiecznie wściekła. Miała zatargi z Ludmiłą a teraz są najlepszymi kumplami. Miła i pomocna. Jest zakochana w Leonie ale on tak jakby nie dostrzega jej uczuć. Ale czy gdy na horyzoncie zjawi się pewien chłopak, czy zmieni uczucia?




Leon Verdas
Jest przyjaznym ale pewnym siebie chłopakiem. Przyjaźni się z Andresem, Ludmiłą, Naty, Fede i Violettą, lecz najbardziej z Fran. Francesca i Violetta bardzo mu się podobają, ale nie kieruje w ich stronę żadnego kroku. Czy gdy obie znajdą sobie chłopaków, będzie za późno?


Francesca Resto




Mimo że jest biedna to kumpluje się z paczką Leona, ale najbardziej z nim samym. Po ciężkiej chorobie decyduje się wrócić do studia i poznaje tam niesamowitego chłopaka. Zakocha się w nim, ale czy uczucia które czuje do Leona na pewno wygasną?

Diego Hernandes



Choć wcześniej kochał Ludmiłę, szybko o niej zapomniał. Teraz się kumplują. Gdy zapisuje się do studia, poznaje niesamowicie piękną dziewczynę. Ale czy związek z nią na pewno jest możliwy gdy w jej głowie wciąż jest ktoś trzeci?

Ludmiła Ferro




To miła i serdeczna dziewczyna. Zmieniła się tak samo jak Violetta i teraz są najlepszymi przyjaciółmi. Jest dziewczyną Federico, ale ciągle chce ze sobą połączyć paczkę co mu bardzo przeszkadza. Ale gdy w jej życiu pojawi się nowy problem w postaci byłego chłopaka ze szkoły, czy zrezygnuje z obecnego?

Federico Passcuetti




Jest mile nastawiony do każdej osoby, ale denerwuje go ciągłe wtrącanie się do życia jego dziewczyny Ludmiły do życia każdego z przyjaciół. Co się wydarzy gdy opuści dziewczynę, a w tym czasie inny chłopak będzie ją pocieszał?

Natalia Rico




To nieśmiała i spokojna dziewczyna, ale będzie wściekła gdy dowie się że Ludmiła ma nową przyjaciółkę Violettę. Poczuje się zdradzona i zrobi wszystko by Violetta nie była szczęśliwa.

Lara Baroni





Gdy wróciła z wymiany szkolnej jest pewna że Leon się w niej zakocha, ale gdy dowiaduje się że ma aż dwie rywalki postanawia je zniszczyć na różne sposoby. Okrutna i dążąca do celu.

Alex Laurentta



To nie jest przesympatyczny chłopak. Zawsze chce postawić na swoim i gdy zobaczył pewną dziewczynę, postanawia że ją zdobędzie. Zakocha się w niej, i będzie ją nachodził.

Tomas Espiossa




Wrócił po latach by wrócić do swojej byłej dziewczyny. Nie oczekiwanie dowiaduje się że ta ma chłopaka, ale nie zrezygnuje ze swoich planów. Będzie romantyczny i niecierpliwy.
------------------------------------------------------------

To są właśnie bohaterowie drugiego sezonu. Podoba się? Wprowadziłam trzy nowe postacie i niestety mogę wam ogłosić że w drugim sezonie nie będzie Maxiego, Camili i Marco. Jakoś nie mam na nich pomysłów, ale na nowych postaci jak najbardziej. Liczę na waszą opinię i komentarze. Czekam! Do następnego wpisu! O i właśnie! Prolog w postaci pamiętnika Violetty pojawi się dopiero w piątek. No niestety to dwa dni, ale w czwartek i piątek mam sprawdziany z angielskiego i matematyki i muszę się trochę pouczyć, ale w piątek na pewno będę. To do zobacznia!!!
 

 
Witajcie Księżniczki!
Super że nie trzeba iść do szkoły! No ale już jutro tak więc smutas
No ale przejdźmy do wiadomości:
Tak jak was poinformowałam, zmieniłam profilówkę na Violettę i tytuł na moją ulubioną piosenkę. Dlaczego? Bo wylosowaliście Leonettę!
I tu pojawia się kolejna sprawa. To że będę pisała o Leonetcie nie znaczy że będą razem i nie będzie to wszystko o innych parach, tyle że trochę rzadziej. Opowiadanie będzie w trzeciej osobie czyli nie z perspektywy Violetty czy Leona. Ale nie martwcie się! Już mam pomysł na sezon 2 jak i 3 który będzie w każdej mierze o wszystkich! Ale mam podnietę bo będzie niespodzianka, ale jeszcze nie wiem jak potoczy się drugi i ile pojawi się rozdziałów. I jeszcze jedno:
FEDEMIŁA JEST RAZEM!!!!!!!!!
Dużo osób mi pisze że nie wie czy oni są razem. Otóż tak są! Czekajcie, bo jeszcze dziś na 100 procent pojawi się opis bohaterów. Najpewniej wieczorem, ale nie jestem pewna. No więc do zobaczonka!
 

supernowa23411
 
tinistasdieguistas
 
Proszę, to dla ciebie dedyk z Diego <3
  • awatar Cami♥: To tak! Dzięki za dedyk z moim ulubionym zdjęciem Dieguśka! :* :* :* ♥♥♥ Czekam na opowiadania, nie mam co czytać na tych blogach, bo nikt nic noe dodaje... Czekam na pierwszy rodział! Nie mogę się już go doczekać! ♥♥♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›