• Wpisów: 72
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 20:49
  • Licznik odwiedzin: 8 057 / 1184 dni
 
supernowa23411
 
( Włącz )

( Czytaj )

Tak naprawdę to nikt nie wiedział co się właściwie zdarzyło przez chwilą. Muzyka ucichła i kurtyna się zapadła. Można było tylko usłyszeć brawa, jednak nikt nie zwracał na nie uwagi. Violetta przytuliła się do Diego.
Nareszcie to zrobiliśmy. Bardzo się tego bałam. - Szepnęła.
Masz rację. Nie chciałem, aby Fran to widziała, ale musieliście tak postąpić.- Odrzekł chłopak. Nagle zza kulis wyszli rozzłoszczeni Francesca i Leon.
Możemy pogadać na osobności?- Zapytała Francesca próbując zachować spokój.
Tak. - Diego odsunął się od Violetty, ale Leon zaczął krzyczeć.
Jak mogliście nas tak oszukać? Kryliście się z tym jak tchórze! Do tego bezczelnie się do siebie uśmiechacie i obejmujecie! Nie wstyd wam? Z nami koniec!- Krzyknął do Violetty i wyszedł.
Leon!- Violetta ze łzami w oczach zaczęła go gonić. W tym czasie Fran zwróciła się do Diego.
Może nie byliśmy razem aż tak długo, ale naprawdę cię pokochałam. Jeśli wolałeś lub nie cieszyłeś się naszym związkiem wystarczyło powiedzieć. Uszanowałabym to. Nie rozumiem tylko po co ta cała komedia. Co próbowałeś osiągnąć dzięki temu? Trochę się pogubiłam. Ale dobrze. Dam ci spokój. Już nigdy więcej mnie nie zobaczysz. Zejdę ci z drogi i nareszcie będziesz mógł być szczęśliwy. - Powiedziała to z takim spokojem, że Diego aż się wzdrygnął.
Fran, przemyśl to jeszcze! Muszę ci wszystko wytłumaczyć!- błagał ją, ale ona została nieugięta.
Nie. Nie zobaczysz mnie już nigdy. Nie będę ci przeszkadzała.- powiedziała to i odeszła zostawiając załamanego Diego samego.
Leon!- krzyczała Violetta aż w końcu się zatrzymał.
Czego?
Pozwól mi się wytłumaczyć! Ja tego nie chciałam i Diego też nie.- odrzekła błagalnie.
Ale jakoś tak wyszło!- zadrwił chłopak.
To był taki plan.- szepnęła.
Plan? By zniszczyć życie moje i Fran? Dzięki, ale nie chcę słuchać tych twoich wymyślonych bajek.- powiedział.
Nie musisz. Choć Violu idziemy. Nic tu po nas.- oświadczył Diego za ich plecami.
W zasadzie masz rację. Nie muszę ci się tłumaczyć. - Violetta podeszła do Diego.
Przekreśliłaś nasze szanse. Już koniec. Na zawsze. - Leon obrócił się zawzięcie i odszedł. Nagle do Diego i Violi podszedł Pablo.
Naprawdę wspaniale się spisaliście. I ten pocałunek na końcu. Dobrze że mnie posłuchaliście. Dobra robota.- pogratulował im.
Tak! Naprawdę dobra robota! Przez niego zniszczyłam sobie całe moje życie!- W końcu wybuchła Violetta. Uciekła stamtąd zostawiając za sobą całe te przeklęte miejsce.
----------------------------------------------------------
Jak się podoba? Od razu mówię, że nie mam w planach tworzenia Deletty. Jakoś mi to nie pasuje. Wpadam na szybko i od razu przechodzę do pytań:
1. Czy Francesca wyjedzie? ( Przynajmniej na początku )
2. Czy Leon i Fran przebaczą swoim miłościom?
3. Kto będzie pocieszał załamaną Violettę?
tumblr_inline_n9v8dmlwi81s8nj4e.png

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego